Start - pozew, pozew o rozwód, pozew rozwodowy, pozew o alimenty, pozew alimentacyjny, pozew o zapłatę, sprzeciw, nakaz zapłaty

Start Pisma

Rękojmia za wady, a badanie rzeczy w chwili zakupu

Zgodnie z art. 557 § 1 kc „Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy.” Absolutny charakter odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi nie przekracza granic zdrowego rozsądku. Przepis art. 557 k.c. odnosi się do przypadku wyłączenia rękojmi za wady, gdy kupujący wie o istnieniu wady, a mimo to decyduje się na kupno rzeczy. Utrzymywanie w takich okolicznościach surowych reguł odpowiedzialności byłoby działaniem wbrew celowi, jakiemu instytucja rękojmi ma służyć. Jednym z jej celów jest bowiem przywracanie ekwiwalentności świadczeń stron umowy sprzedaży, naruszonej wadliwością przedmiotu sprzedaży. Logika postępowania stron stosunku obligacyjnego karze przyjąć, że skoro kupujący w chwili zawarcia umowy znał stan przedmiotu umowy i mimo to zgodził się na zawarcie umowy o określonej treści, to znany mu stan rzeczy w pełni mu odpowiadał i uznał go za ekwiwalent świadczenia, które zgodził się w tej sytuacji ponieść, mierzony umówioną ceną. Ochrona kupującego nie może bowiem sięgać dalej, niż wskazuje na to jego uzasadniony interes. [Kidyba Andrzej (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, wyd. II]

Powyższe nie nakłada jednak na kupującego obowiązku badania rzeczy przed zakupem, co w przypadku zakupy przykładowo samochodów, często z uwagi na brak wiedzy specjalistycznej byłoby nieskuteczne. Jednak, w przypadku wad, o których kupujący został poinformowany, bądź są widoczne przy zakupie, bądź też kupujący zbadał rzecz i je zauważył, a mimo to zdecydował się na kupno danej rzeczy, traci on uprawnienia z tytułu rękojmi w zakresie wady o której wiedział.

 

r. pr. Agata Gałuszka

Przekroczenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu rentowego

 

Organ rentowy ma ogromny wpływ na los zwykłych ludzi - decyduje o emeryturach, rentach, ich wysokości, objęciu lub odmowie objęcia ubezpieczeniami społecznymi, zasiłkach itd. Nie zawsze adresaci decyzji zgadzają się ze stanowiskiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dlatego dla nich właśnie Kodeks Postępowania Cywilnego przewiduje procedurę odwołania. Odwołanie może być złożone w terminie jednego miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Co jednak, gdy odwołujący spóźni się ze złożeniem odwołania? Czy można jakoś przywrócić termin do złożenia odwołania?

 

W każdej sprawie cywilnej można byłoby skorzystać z dobrodziejstwa wniosku o przywrócenie terminu, która to procedura opisana jest w art. 168 i nast. KPC. W przypadku jednak postępowań w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych możliwe jest zastosowanie art. 477(9) par. 3 KPC: "Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się".

 

Zgodnie z przywołanym przepisem Sąd nie odrzuca odwołania, jeśli przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Należy pamiętać, iż ciężar wykazania spełnienia tych warunków spoczywa na odwołującym się, a oba warunki muszą wystąpić łącznie. Zarówno nadmierność, jak i niezależność od odwołującego ocenia sąd według własnego uznania.

 

Najważniejsze dla osoby składającej odwołanie jest to, że nie musi udowadniać braku winy, do czego byłby zmuszony na pdst. art. 168 KPC. W przypadku postępowań z zakresu ubezpieczeń społecznych wystarczy przedstawić "przyczyny niezależne", które to pojęcie jest znacznie szersze.

 

Odwołujący się powinni jednak pamiętać, że opisana reguła ma zastosowanie wyłącznie do odwołania, co wynika z literalnego brzmienia przepisu, a potwierdzone zostało przez Sąd Najwyższy w wyroku z 17 marca 2011 r. w sprawie o sygn. I UK 332/10: "cały art. 477(9) k.p.c., regulujący poszczególne kwestie dotyczące wnoszenia odwołania od decyzji organu rentowego, odnosi się do postępowania przed sądem pierwszej instancji".

 

 

r. pr. Magdalena Kotyla

Organ rentowy ma ogromny wpływ na los zwykłych ludzi - decyduje o emeryturach, rentach, ich wysokości, objęciu lub odmowie objęcia ubezpieczeniami społecznymi, zasiłkach itd. Nie zawsze adresaci decyzji zgadzają się ze stanowiskiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, dlatego dla nich właśnie Kodeks Postępowania Cywilnego przewiduje procedurę odwołania. Odwołanie może być złożone w terminie jednego miesiąca od doręczenia odpisu decyzji. Co jednak, gdy odwołujący spóźni się ze złożeniem odwołania? Czy można jakoś przywrócić termin do złożenia odwołania?

W każdej sprawie cywilnej można byłoby skorzystać z dobrodziejstwa wniosku o przywrócenie terminu, która to procedura opisana jest w art. 168 i nast. KPC. W przypadku jednak postępowań w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych możliwe jest zastosowanie art. 477(9) par. 3 KPC: "Sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, chyba że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się".

Zgodnie z przywołanym przepisem Sąd nie odrzuca odwołania, jeśli przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Należy pamiętać, iż ciężar wykazania spełnienia tych warunków spoczywa na odwołującym się, a oba warunki muszą wystąpić łącznie. Zarówno nadmierność, jak i niezależność od odwołującego ocenia sąd według własnego uznania.

Najważniejsze dla osoby składającej odwołanie jest to, że nie musi udowadniać braku winy, do czego byłby zmuszony na pdst. art. 168 KPC. W przypadku postępowań z zakresu ubezpieczeń społecznych wystarczy przedstawić "przyczyny niezależne", które to pojęcie jest znacznie szersze.

Odwołujący się powinni jednak pamiętać, że opisana reguła ma zastosowanie wyłącznie do odwołania, co wynika z literalnego brzmienia przepisu, a potwierdzone zostało przez Sąd Najwyższy w wyroku z 17 marca 2011 r. w sprawie o sygn. I UK 332/10: "cały art. 477(9) k.p.c., regulujący poszczególne kwestie dotyczące wnoszenia odwołania od decyzji organu rentowego, odnosi się do postępowania przed sądem pierwszej instancji".

WINA ROZKŁADU ZWIĄZKU MAŁŻEŃSKIEGO

Jeżeli po zupełnym trwałym rozkładzie związku małżeńskiego jeden z małżonków zawrze związek z innym partnerem ( w czasie trwania związku małżeńskiego). Nie będzie to podstawa do przypisania winy za ten rozkład; temu który dokonał powyżej opisanej przeze mnie czynności.

 

 

Wyrok SN z 28.9.2000r., IV CKN 112/00( OSNC 2001, Nr 3, poz. 41)

Podkategorie

Kancelarie

 

Kancelaria Prawna
Horoszkiewicz sp. z o.o.

Rozwody

Alimenty

Podział majątku

Władza rodzicielska

tel. 606 514 804

odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot

zachowek - jeśli zostałeś pominięty w spadku sprawdź co Ci się należy

regulowanie stanu prawnego nieruchomości