Założenia ustawy o ochronie danych osobowych - pozew, pozew o rozwód, pozew rozwodowy, pozew o alimenty, pozew alimentacyjny, pozew o zapłatę, sprzeciw, nakaz zapłaty

Założenia ustawy o ochronie danych osobowych

Ochrona danych osobowych jawi się jako szczególna (wyspecjalizowana) forma uprawnień obywatela, tzn. jego p r a w a   p o d m i o t o w e g o  do prywatności. Podkreślenia wymaga jednak to, że w czasach współczesnych rozwijająca się wydatnie koncepcja ochrony jednostki, pojawiła się niemal równocześnie  z   r o z w o j e m  prawa do informacji, do jawności życia publicznego, do swobody i demokratycznej wolności wyrażania poglądów. Dlatego w związku tym wyłania się podstawowy problem. Mianowicie chodzi o ochronę danych osobowych: globalizacji informacji elektronicznej, szybkości przepływu danych, powszechnej dostępności do wielu zestawów informacji. Ponadto w krajach rozwiniętych wielopłaszczyznowość zbierania informacji obejmującej zdrowie, ubezpieczenia, wymiar sprawiedliwości, edukację, badania naukowe, itd. Stanowi ten stan rzeczy zarówno swoiste zagrożenie, jak jednocześnie wydatny postęp zwiększający efektywność działań jednostek oraz instytucji. Trudno sobie współcześnie wyobrazić np. funkcjonowanie organów państwowych oraz prywatnych podmiotów gospodarczych bez możliwości obecnego perfekcyjnego docierania do  z b i o r ó w  d a n y c h. Wolno więc stwierdzić, że operowanie informacją gromadzoną w elektronicznych tzw. bankach danych jest warunkiem sine qua non funkcjonowania współczesnego państwa.[1]

 

            Zainteresowanie problematyką ochrony danych osobowych w Polsce nasiliło się kilka lat temu, tzn. rozpoczęły się wówczas debaty nad tym zaiste rozległym – kompleksowym zagadnieniem. Wcześniej, kwestie tego rodzaju były ledwo dostrzegalne, jakkolwiek doktryna prawa, a następnie orzecznictwo prawne  w y p r a c o w y w a ł y  (od lat 50.) koncepcje ochrony zwłaszcza prywatności na tle ogólnych przepisów reglamentacyjnych. W polskiej prawniczej doktrynie definicje prawa do prywatności sformułował wśród pionierów m.in. A. Kopff.[2] Autor ten postulował też objęcie „sfery życia prywatnego cywilnoprawną ochroną”. Ujmował zaś owo „prawo do prywatności” szeroko: przyjmując, że jest to „prawo jednostki do życia własnym życiem, układanym według własnej woli, z ograniczeniem do niezbędnego minimum wszelkiej ingerencji zewnętrznej.”

 

Dla prawnego zaliczenia sfery intymnej życia prywatnego do katalogu dóbr osobistych, istotne znaczenie miał wyrok Sadu Najwyższego z 18 stycznia 1984 r.[3] Stwierdzono w nim, iż otwarty katalog dóbr osobistych m.in. (art. 23 i 24 k.c.) obejmuje także dobra osobiste związane ze sferą życia prywatnego, rodzinnego (właśnie ze sferą intymności). Ochrona w tym zakresie może odnosić się do wypadków ujawnienia faktów z życia osobistego i rodzinnego; nadużywania uzyskanych informacji, zbierania w drodze prywatnych wywiadów informacji i ocen ze sfery intymności: aby je opublikować lub w inny sposób rozgłaszać.

 

 


[1] M. Safjan, 1999, Ochrona danych osobowych – granice autonomii informacyjnej, [w:] M. Wyrzykowski, Ochrona danych osobowych, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa, s. 9-10.

[2] A. Kopff, 1974, Koncepcja prawa do intymności i do prywatności życia osobistego, [w:] Studia cywilistyczne, tom XX, s. 6 – 7.

[3] Wyrok SN, sygnatura I CR 400/83.

Kancelarie

 

Kancelaria Prawna
Horoszkiewicz sp. z o.o.

Rozwody

Alimenty

Podział majątku

Władza rodzicielska

tel. 606 514 804

odszkodowanie za opóźniony lub odwołany lot

zachowek - jeśli zostałeś pominięty w spadku sprawdź co Ci się należy

regulowanie stanu prawnego nieruchomości